Europa ma awersję do krzyża

Gościem "Pól Dialogu" był ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor sekcji polskiej Papieskiego Stowarzyszenia "Pomoc Kościołowi w Potrzebie".

Ks. Cisło opowiedział zarówno o sytuacji chrześcijan w krajach, gdzie giną oni za wiarę, jak i o tym, czego doświadczają w krajach europejskich, w których nietrudno zauważyć postępującą sekularyzację.

- Zgadzamy się na usuwanie krzyży z przestrzeni publicznej, by muzułmanie mogli łatwiej się modlić, a przecież wyznawcy islamu nigdy nie oddadzą wyznawcom Chrystusa miejsca, w którym mogłaby być odprawiana Msza św. Nie wolno nam stać się Kościołem milczenia i nie mówić o tym, co dzieje się z chrześcijaństwem - apelował, podając konkretne przykłady takich sytuacji.

- Eva Brunne, biskup Kościoła luterańskiego w Szwecji, kilka lat temu zaproponowała, by w jej diecezji usunąć krzyże i zastąpić je... drogowskazami na Mekkę. Ma być to ukłon wobec islamskich imigrantów - mówił ks. Cisło, dodając, że "w Europie postępuje awersja do krzyża".

Prześladowania trwają też w innych krajach Europy. - Tylko w 2016 roku we Francji dokonano aż 916 ataków na miejsca kultu - żydowskiego i chrześcijańskiego. O tym także wiele się nie mówi, choć musimy w końcu zacząć mówić, bo inaczej pozwolimy, by chrześcijanie stali się mniejszością. Z kolei w Anglii w imię poprawności znikają choinki oraz kartki świąteczne z religijnymi motywami, dąży się też do unikania słów "Christmas" czy "Easter", a chrześcijanie godzą się na to, by nie urazić uczuć muzułmanów. Ci jednak w imię tolerancji nigdy nie zrezygnują ze swoich modlitw czy postów tylko po to, by nie urazić chrześcijan - zauważył szef polskiej sekcji PKWP.

Z kolei odnosząc się do krwawych prześladowań, ks. Cisło przytoczył fakty i liczby, które mogą mrozić krew w żyłach. - Trzeba też wciąż powtarzać to, co mówili św. Jan Paweł II i Benedykt XVI, że wiek XX i początek wieku XXI to czasy męczenników Kościoła. W XX w. za wiarę w Chrystusa zginęło bowiem aż 45 mln chrześcijan. Przez ostatnie lata rokrocznie 170 tys. osób oddawało swoje życie za wiarę. Statystycznie więc co 3 minuty ktoś był zabijany tylko dlatego, że był wyznawcą Chrystusa. Ostatnie dane są nieco lepsze, bo podaje się, że teraz ginie w taki sposób "tylko" 105 tys. osób. Tak więc obecnie na świecie co 5 minut ginie za wiarę jakiś chrześcijanin - zaznaczył.

Co ważne, podczas spotkania z ks. Cisłą padła także mocna diagnoza na temat tego, dlaczego wyznawcy islamu tak mocno dochodzą do głosu w Europie. Nasz kontynent widzą bowiem jako zgniły moralnie, który odchodzi od swoich korzeni, zapomina, czym są małżeństwo, rodzina i wiele innych wartości. - Przynoszą nam więc wszystko to, co uważają za ważne, czym chcą uzdrowić Europę. A to wszystko to czysty, zaangażowany islam - podkreślił.

Jak jest więc na to lekarstwo? Przede wszystkim jest nim powrót do korzeni, do Boga, bez chodzenia na kompromisy ze złem i bez zgody na ośmieszanie chrześcijaństwa. Wtedy nasza wiara będzie autentyczna, a żywym świadectwem będzie przyciągała innych ludzi.

Środowe spotkania "Gość na Polach" to wspólny projekt krakowskiego biura Papieskiego Stowarzyszenia "Pomoc Kościołowi w Potrzebie" i redakcji "Gościa Krakowskiego".

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Autopromocja