Doświadczenie religijne i numinosum u Williama Jamesa, Rudolfa Otto i Emile'a Durkheima

Rytuał i religia w rozwoju ludzkości, wydana pośmiertnie jako kompendium przemyśleń Rappaporta nad naturą sacrum, jest prawdziwym traktatem dotyczącym roli religii w powstaniu i podtrzymywaniu kultury.

Kunsztowna analiza dowodzi, że pojawienie się świętości musiało nastąpić wraz z zaistnieniem języka, koniecznego dla przetrwania społeczeństwa ludzkiego, w którym kod językowy zastępuje kod genetyczny. Ustanowione i uprawomocnione dzięki rytuałom, sacrum jest w stanie zapewnić trwałość i porządek językowemu kodowi. Rytuał i religia w rozwoju ludzkości to zwieńczenie długoletnich prac nad naturą świętości, związkiem między obrzędowością a ekologią człowieka. Stanowi ostrzeżenie dla ludzkości przed obalaniem wartości sakralnych, które otwiera drogę destrukcji środowiska naturalnego i dewiacjom struktur władzy w społeczeństwie.

O Autorze
Roy Abraham Rappaport (25 III 1926 - 9 X 1997) amerykański antropolog i religioznawca o szerokich zainteresowaniach, aktywny działacz ekologiczny. Zajmowała go przede wszystkim ekologia człowieka, rola rytuałów w kulturze i teoria sacrum. Znany jest przede wszystkim jego raport z badań nad wzajemnymi relacjami rytuałów, wojen i uczt świńskich u Papuasów Maring: Pigs for the Ancestors(1968, II wyd. rozszerzone 1984), oraz prace: Ecology, Meaning and Religion (1979) i Ritual and Religion in the Making of Humanity (1999) - polskie wydanie Rytuał i religia w rozwoju ludzkości (2007).


Rozdział 12. Numinotyczność, Świętość i boskość (fragment)
Doświadczenie religijne i numinosum u Williama Jamesa, Rudolfa Otto i Emile'a Durkheima

Określenie „doświadczenie religijne" zostało rozpowszechnione przez W. Jamesa (1961) w pracy, która powstała na podstawie Wykładów Giffordzkich, wygłaszanych przez niego w latach 1901-1902 na Uniwersytecie w Edynburgu. „Rodzaje" doświadczeń religijnych, o których pisze James, nie są tak zróżnicowane jak mogłyby być, gdyż zajmował się on przede wszystkim chrześcijaństwem, a w obrębie chrześcijaństwa głównie doświadczeniami nawrócenia i objawienia. Wspomniał on co prawda o wschodnim mistycyzmie, ale z wyjątkiem przypadku jednego niepraktykującego Żyda, który miał widzenie Marii Panny w pustym kościele, swą uwagę skupia na przeżywanych w samotności doświadczeniach chrześcijan, a przede wszystkim protestantów. Implikacje rozważań Jamesa są jednak bardziej uniwersalne niż materiały, na których zostały oparte.

James określił dwa aspekty religii odpowiadające ściśle dwóm wyróżnionym przez nas aspektom Świętości. Z jednej strony jest więc to, co zwał on „religią zinstytucjonalizowaną", a z drugiej „religia osobista". Ów pierwszy rodzaj obejmuje więcej niż sugeruje sam termin, gdyż James zalicza do niego także teologię i organizację kościelną. Składa się on z dyskursu i instytucji na nim opartych, stanowiąc zatem tę część Świętości, którą w niniejszej książce określiliśmy mianem "sacrum". James prawie nie zajmował się religią zinstytucjonalizowaną. Interesowała go przede wszystkim religia osobista, ponieważ w jego opinii religia zaczyna się od doświadczenia jednostkowego i zasadniczo zawsze pozostaje w jego obrębie (J. Moore 1938: 6). Na stopień, w jakim utożsamiał on religię z jednostkowymi procesami psychicznymi wskazuje wyraźnie definicja, jaką podał: „Religia [...] oznaczać będzie uczucia, czyny i doświadczenia odosobnionej jednostki ludzkiej, o których ta jednostka mniema, że odnoszą się one do czegoś, co ona sama uznaje za boskie" (James 2001, s. 30; zaznaczenie moje) (4).

Nacisk, jaki James kładzie na jednostkę, nie był po prostu wyborem psychologa pragnącego pozostać w obrębie własnej dziedziny. Religia osobista pojawiła się bowiem według niego logicznie i historycznie przed religią zinstytucjonalizowaną. Jest historycznie wcześniejsza, gdyż Kościoły opierają się na osobistych religiach swych założycieli (Moore 1938: 4), „tak więc nawet ci, którzy uważają religię osobistą za niezupełną, nie mogą odmówić jej pierwszeństwa" (James 2001, s. 30). Jego pogląd pół wieku później poparł Anthony Wallace (1956), twierdząc, że wszystkie religie powstały jako ruchy rewitalizacyjne, na których czele stali prorocy, kierujący się własnymi osobistymi objawieniami, przyjmowanymi później przez ich zwolenników, co wiąże się z ich historycznym i logicznym pierwszeństwem (5).


(4) Wydanie, z którego pochodzi cytat, opublikowane zostało w 1961 roku przez Collier Books. Nowsze wydanie, z wprowadzeniem Jaroslava Pelikana, wydał Yintage Books w 1990 r. [Cytaty polskie wg tłumaczenia Jana Hempla: W. James, Doświadczenia religijne, Zakład Wydawniczy »NOMOS«, Kraków 2001 — przyp. Tłum].

(5) James zdaje się nie ufać religii zinstytucjonalizowanej, uznając, że łatwo ulega zniekształceniom i jest podatna na zepsucie: „Bardzo często na religię spada zarzut niskości, zwykle jednak czynić by go należało nie samej religii, lecz raczej jej przewrotnemu sąsiadowi w naszym życiu duchowym — żądzy władzy dla związku, do którego należymy. Podobnie za bigoterię winić należy nie religię, lecz jej intelektualnego sąsiada — żądzę władzy dogmatycznej, gwałtowną potrzebę wyrażenia prawa w formie zupełnie zamkniętego systemu teoretycznego. Klerykalizm obejmuje w sobie oba te rodzaje dążenia do władzy. Proszę was bardzo, abyście zjawisk, należących wyłącznie do psychologii plemiennej i korporacyjnej, nie mieszali z przejawami czystego życia duchowego, które są przedmiotem naszych badań" (W. James 2001, s. 262).




«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |