Polityka biblijna czy nacjonalizm?

W Izraelu religia unosi się nad polityką w sposób naturalny. Po raz pierwszy jednak obie te sfery stworzą ścisłą koalicję. Taki jest efekt ostatnich wyborów do Knesetu.

Pisanie o Izraelu wyłącznie w kategoriach politycznych, bez odniesienia do religii, to – nie przymierzając – trochę jak uprawianie jogi bez nawiązywania do hinduizmu. Oczywiście można, da się. Tyle że tak jak Hindus patrzy z politowaniem na zachodnią modę na jogę sprowadzoną wyłącznie do ćwiczeń oddechowych czy gimnastycznych, tak i przeciętny Izraelczyk, również niewierzący, z ironicznym uśmiechem słucha mądrych analiz, których autorzy próbują bez judaizmu zrozumieć Państwo Izrael.

Nie będzie to zatem zwykła analiza po wyborach do Knesetu. Ponieważ do władzy – wraz z powracającym triumfalnie Benjaminem Netanjahu – doszły ugrupowania łączące radykalny syjonizm z silnymi przekonaniami religijnymi (co nie jest w Izraelu regułą), spróbujmy spojrzeć na powyborczą mapę Izraela nie tylko w kluczu politycznym. Nawet jeśli tutaj wszystko, również religia, jest polityką. A polityka – religią.

„Ultrasi” – czyli kto?

Zacznijmy jednak od powyborczych faktów. Oto bowiem po czterech latach, w których aż pięć razy odbyły się wybory parlamentarne, Izrael ma wreszcie szansę na w miarę stabilną większość w Knesecie i tym samym stworzenie rządu na dłużej niż znowu na parę tygodni czy miesięcy. Utrzymujący się od czterech lat powyborczy pat po każdych kolejnych wyborach wymuszał tworzenie rządów, które z definicji nie miały szans na przetrwanie. Teraz nowa koalicja ma 64 miejsca, co w 120-obowym Knesecie jest wyjątkowo silną większością. Również wysoka frekwencja wyborcza – ponad 70 procent uprawnionych – daje nowemu rządowi silną legitymację. Rządowi, który ponownie stworzy odsunięty na rok Benjamin Netanjahu. Teraz jego partia Likud zdobyła 32 mandaty. To za mało, by rządzić, ale wraz z koalicjantami z partii prawicowych – Sefardyjska Partia Strażników Tory (Szas), Zjednoczony Judaizm Tory oraz Religijny Syjonizm i Żydowska Siła – cały blok uzyskuje w sumie 64 miejsca.

O ile o Netanjahu pisaliśmy wielokrotnie, o tyle o nowych koalicjantach w Polsce nie wie się praktycznie nic. Powtarzana jest tylko medialna zbitka pojęciowa: „ultranacjonaliści”, „radykalni syjoniści”, „skrajna prawica religijna i nacjonalistyczna”. Te hasła jednak – choć nie zawsze zupełnie nietrafione – nie oddają istoty tego, co reprezentują. I tego, czym jeszcze bardziej stanie się Izrael pod ich rządami. Wprawdzie w chwili pisania tego tekstu rozmowy koalicyjne jeszcze trwały, nie było więc ostatecznie wiadomo, czy na pewno wszystkie wymienione partie wejdą do rządu, jednak z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że po raz pierwszy w historii współczesnego Izraela państwem rządzi koalicja, która łączy w sobie najbardziej radykalne postulaty narodowe z religijnymi. I dla których kwestie te są praktycznie nierozłączne.

Syjonizm bez Biblii?

Nieraz już pisaliśmy o twórcach współczesnego Izraela, syjonistach, z których większość nie była wierzącymi Żydami. W tym miejscu jednak dodajmy: zarazem właśnie ci ludzie nie mieli wątpliwości, że to Biblia i obietnice dane Abrahamowi – traktowane być może przez nich jako legenda, a nie słowo Boga – są punktem odniesienia i jedynym „aktem własności”, na jaki mogą się powoływać, lobbując w kwestii zgody świata na utworzenie państwa żydowskiego. Warto przywołać m.in. słowa Aarona Dawida Gordona, Żyda i syjonisty rosyjskiego pochodzenia, który, choć zaprzeczał temu, że Tora pochodzi od Boga, to zarazem powoływał się na nią, by uzasadnić osiedlanie się Żydów z całego świata na terenie tzw. Palestyny. „My w tym kraju stworzyliśmy powiedzenie [sic! – J.Dz.] „człowiek został stworzony na obraz Boga” i to stwierdzenie stało się częścią życia całej ludzkości. Za pomocą tego zdania został stworzony cały wszechświat. W ten sposób zdobyliśmy prawo do tej ziemi, prawo, które nigdy nie będzie anulowane, tak długo, jak długo nie będzie anulowana Biblia i wszystko, co z niej wynika”.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |