Religia chroni rodzinę

Frekwencja w domach dziecka i rodzinnych formach opieki zastępczej jest silnie powiązana z liczbą rozwodów i stosunkiem do religii w danym regionie Polski - twierdzi "Rzeczpospolita".

Jak wynika z danych GUS, są ogromne różnice między województwami w liczbie dzieci pozbawionych opieki naturalnej rodziny: od 6,1 na 1 tys. mieszkańców w Podkarpackiem, aż do 14,2 w Zachodniopomorskiem.

Na Zachodnim Pomorzu zaś wskaźnik rozwodów na 1 tys. ludzi wynosi 1,9 i jest niewiele mniejszy niż u rekordzistów w tym względzie - na Dolnym Śląsku i w Kujawsko-Pomorskiem (do 2).

Z kolei najmniej dzieci objętych opieką zastępczą jest w pd.-wsch. podregionach: rzeszowskim, tarnowskim, nowosądeckim, krakowskim i tarnobrzeskim.

Jednocześnie tamtejsze diecezje są rekordzistkami, jeśli idzie o wiernych Kościoła katolickiego, biorących udział w niedzielnych mszach św. - jest ich niemal dwa razy więcej niż średnia dla kraju - zauważa "Rz", powołując się na kościelne statystyki.

Jak podkreśla gazeta, dane GUS dowodzą więc, że wyznawane wartości przekładają się na zachowania - wiara chroni rodziny przed rozpadem, a dzieci przed sierocińcem.

«« | « | 1 | » | »»
  • Kopyrda
    06.11.2014 18:06
    Szanowna Redakcjo:

    Wnioski, ktore Rzeczpospolita wyciaga z danych GUSu sa przedwczesne. To co stwierdza, wynika z bledu metodologicznego, a scislej utozsamiania korelacji z ukladem skutkowo-przyczynowym.
    Z tym, ze hipoteza dotyczaca skutkowo-przyczynowych zwiazkow miedzy religia i stabilnoscia rodziny opiera sie na solidnych empirycznych podstawach. Badania amerykanskie ustalily, ze malzenstwa, w ktorych malzonkowie naleza do tego samego kosciola i ktore zostaly zawarte po 26-tym roku zycia charakteryzuje najnizszy wskaznik rozwodow.
  • Marcin
    07.11.2014 08:23
    Nie anonimowa "religia", tylko KATOLICYZM! W powołanym artykule Rzeczpospolitej nie chodzi o jakąkolwiek religię, tylko o konkretną.
  • Maluczki
    07.11.2014 09:53
    Ludzie! Cóż to za bełkot!
    Jaka religia? Materializm, to też jest religia!
    Kiedy w końcu nauczymy się nazywać rzeczy po imieniu?
  • Zibi89
    07.11.2014 10:47
    Kocham materializm! Najbardziej wtedy, gdy na ołtarzu w czasie Liturgii Eucharystycznej chleb i wino przemieniają się w Ciało i Krew Chrystusa.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.